Cytat:czasu do czasu pojawiał się komunikat o nieprawidłowej geometrii dysku.
Najpewniej byłoby zrobić backup całości i przepartycjonować dysk od podstaw,
tzn. odpalic instalke xp na golym dysku, zrobic w instalatorze jedna partycje
podstawowa, zainstalowac tam system, potem w "
zarzadzaniu dyskami" utworzyc
pozostale partycje, (!) takze te dla linuxa. Bo xp bedzie dzialac na dysku,
ktory ma cos nie tak z zapisach w strukturze partycji, ale na ogol wydajnosc
takiego dysku spada co najmniej o polowe...
Cytat:Gb), E(10 Gb), G (13 Gb), H (13 Gb), I (26 Gb). Ponieważ partycja H jest
pusta, postanowiłem przeznaczyć ją na Linuxa. Jest sformatowana na FAT32
(jeśli to ma jakiekolwiek znaczenie; pozostałe są NTFS). Odpaliłem
instalację Mandrake'a, doszedłem aż do partycjonowania dysku, wybrałem
tę partycję H (którą notabene instalator widział jako G...) i kliknąłem
"Dalej". Na więcej nie starczyło mi nerwów: kiedy pojawiło się okno, że
za chwilę nastąpi przeskalowanie partycji Windows, że jest to
Chyba chcial robic partycje na swapa kosztem windowsowej, a H bylo partycja
(wybrana na system linux), a nie pustym nieprzydzielonym miejscem, ktore
instalator moglby podzielic na 2 partycje - swap i system.
Rob to samemu w "
zarzadzaniu dyskami" w xp, a nie automatem podczas
instalacji linuxa, to napewno niczego nie stracisz. Po prostu podziel dysk
pod xp tak, zeby przed instalacja linuxa miec min. 2 dyski logiczne, puste,
nie sformatowane, bez przypisanych liter do dysku. Jeden z nich bedzie na
swapa, drugi na "/" (wskazowka - mandrake instalowany na pusty duzy dysk robi
512 mb partycje na swapa, 5,86 gb partycje typu ext3 na system i reszte jako
trzecia partycja ext3), ew. mandrake lubi oddzielnie partycje z systemem i
programami, ale nie jest to konieczne, koniecznoscia sa 2 partycje - kilkaset
mb na swapa i kilka gb na system. Podczas instalacji mandrake jak dojdzie do
partycjonowania, wybierasz zaawansowany (samodzielny) tryb podzialu na
partycje, i tam jedynie zmieniasz typ partycji na swap dla swapa, typ ext3
(instalator mdk rozroznia kilka 'ext3', nie pamietam dokladnej nazwy, chodzi
o ten 'klasyczny') i "punkt montowania" jako "/" dla drugiej, wiekszej
partycji. Potem mdk wyswietli potwierdzenie o formatowanie tych dwoch
partycji i juz (tylko musisz zlapac "orient" ;), ktora partycja jest ktora,
na podstawie polozenia/wielkosci, i zapamietac oznaczenia linuxa, bo sa inne
niz w xp). W ten sposob windows pozostanie nietkniety przez linuxa.
Ew. pozostaw puste miejsce w partycji rozszerzonej dla linuxa (nie tworzac
tam zadnego dysku logicznego, tak, zeby instalator mandrake mogl utworzyc
min. 2 partycje w tym miejscu, i wybierz "wykorzystaj wolne miejsce" podczas
instalacji, ale wowczas zdajesz sie na instalatora.
Cytat:Dręczy mnie przede wszystkim obawa, że po zainstalowaniu Mandrake'a nie
będę w stanie odpalić Windowsa, tak, jak już to raz miało miejsce. A z
Nic takiego nie powinno wystapic. Instalujesz lilo | grub w mbr, domyslnie
bedziesz mial na liscie wyboru partycje z windowsem (pewnie nazwie ja "dos").
Cytat:różnych przyczyn nie mogę do tego dopuścić. Co powinienem zrobić, żeby
uniknąć tego ryzyka?
Jesli juz by wystapilo, to rescue system z plyty instalacyjnej windowsa
powinien wystarczyc. Albo przed instalacja zapisac zawartosc mbr do pliku na
dyskietce, i ew. potem przywrocic stary mbr z dyskietki (uwaga - przywroci to
takze "stary" podzial na partycje, jesli podczas instalacji linuxa zmieniales
uklad partycji), jest taki stary bootloader Ranish Partition Manager 2.37
freeware (uruchamiany z dyskietki bootujacej z systemem bez zadnych dodatkow,
bez configa i autoexeca), do niczego sie juz nie nadaje oprocz zapisywania i
odtwarzania zawartosci mbr do/z pliku. Ale jak masz blade pojecie co to mbr,
to lepiej pocwicz takie operacje na innym dysku bez waznych danych, z
wyjetym/odpietym z komputera dyskiem z waznymi danymi...