Cytat:w kodzie html masz zarowno tresc strony jak i sposob jej
przekazu.
Nie, jeśli to kod zgodny z 'Strict DTD' HTML 4.* (lub którąś z
odp. DTD XHTML). W 1997 niemal całkowicie oddzielono treść od
sposobu jej prezentacji (przynajmniej w teorii ;)
Cytat:pomysl genialny. [SOHF ;] dzieki temu tworzysz dokument
xml z trescia a na jego podtsawie przez interpreter mozesz
stworzyc strone interntowa, wap, dokument pdf czy
co tylko chcesz
W tym kontekście równie dobrze można konwertować "czysty
HTML" -- przecież korzystając z wartości atrybutów 'class' i
'id' "kilka linijek kodu" może wygenerować co tylko zechcesz (no
może poza "espresso" ;) IMHO...
Cytat:[...] pomysl jesli masz naprawde bogata w tresc strone.
Jeśli masz taki serwis, a nad treścią ma pracować więcej niż
jedna osoba w danej chwili, IMHO dobrym pomysłem można nazwać
wykorzystanie któregoś z systemów zarządzania relacyjnymi bazami
danych i ew. używanie XML jako formatu eksportu/importu danych.
Dlaczego? http://philip.greenspun.com/panda/html (szczególnie:
Now That You Know How to Write HTML, Don't).
Cytat:parser xsl jest wbudowany jedynie w IE. w efekcie np
Mozilla wysiwetli czysty domkuemnt xml, sama jego tresc.
inne roziwazanie [...] to interpretacja XML przez css.
AFAIK żaden język arkuszy stylów (CSS czy XSL) nie interpretuje
opisywanych danych (czy to elementami HTML czy XML), a jedynie
odpowiada za sposób ich prezentacji użytkownikowi (tak jak w
przypadku CSS+HTML czy np. CSS+XML). ICBW, ale do
zinterpretowania danych (czyli np. określenia, że dany element
zawiera np. cenę kremu do depilacji a inny nazwę składnika ów
specyfiku) opisanych w XML przez jakiś
program konieczna jest
DTD, nie arkusz stylu.
Cytat:problem w tym ze w takim wypadku jest pewne ograniczenie:
za pomoca css powiesz tylko jak tresc ma zostac
wyswietlona (kolor itd) ale np juz nie zbudujesz tabeli
wkotrej ma byc umieszczona.
Mógłbyś zrobić to o czym piszesz (np. sprawić by coś co nie jest
opisane jako tabela było tak właśnie wyświetlane; tak z HTML jak
i XML) używając CSS, pod warunkiem, że UA byłyby zgodne ze
specyfikacją CSS (nie tylko z jej fragmentami [CSS2], jak to ma
miejsce obecnie -- nawet w przypadku, skąd inąd naprawdę dobrych
pod tym względem, produktów 'powered by Gecko'). RTM, m.in.:
REC-CSS2-19980512 9 Visual formatting model ;)
Cytat:poki co xml znam tylko z teorii,
Disklajmer: ja też tylko sobie rzeźbię w wolnych chwilach :-/
Cytat:czekam caly czas na rozpowszechnienie xsl :)
IMO jeszcze przez kilka lat będziemy mogli bez obaw
wykorzystywać HTML 4 czy XHTML bez naszych własnych elementów i
modułów (np. 1.0; choć każda odmiana XHTML "to już" XML ;) Po
pierwsze dlatego, że w zasadzie możemy zrobić niemal wszystko
czego oczekują użytkownicy używając tylko tych języków opisu
(tj. zestawu el. i atrybutów HTML 4). Po drugie: dziś HTML
interpretują (lepiej lub gorzej) wszystkie UA, XML -- mało
który. Po trzecie: patrz URL wyżej. Poza tym, konwersja
dokumentów zgodnych z którąś z oficjalnych DTD HTML/XHTML na
'usankcjonowany' XML nie powinna w przyszłości sprawić
najmniejszych problemów.
Pozdrawiam
PS. Była już kiedyś o tym mowa, ale warto przypomnieć, że
wstawianie 'lewych' deklaracji typu dokumentu do plików z
sieczką udającą HTML 3.2 (z wszelkimi możliwymi "obejściami" i
rozszerzeniami z "ubiegłej epoki" fkorz ;) i serwowanie ich z
rozszerzeniem 'xml' raczej mija się z celem. No chyba, że
prowadzimy 'agencję interaktywną' i bardzo zależy nam na
"podparciu" naszego pseudo marketingowego bełkotu "niezawodnie
działającą implementacją skalowalnych rozwiązań biznesowych
opartych o technologię XML" ;)